środa, 10 października 2012

Dance for you..

Wielkimi krokami nadchodzi jesień... Może być kolorowa, pełna czerwonych liści, a może być chlapa pełna błota i deszczu. Jednak wiele ludzi MIMO pogody, od razu zamienia się w pesymistów i znudzonych życiem, nieszczęśliwych ludzi. Dopada ich sen i żyją tak przez najbliższe kilka miesięcy, aż do wiosny i przebudzenia letniego.
Ja nie wiem, czy w moim przypadku to splot wydarzeń z ostatnich dni, czy poczucie, że wszystko jest możliwe, ale jestem wręcz w FANTASTYCZNYM nastroju!!! Mimo tych 5 stopni, kiedy budzę się rano i mimo chęci założenia kurtki zimowej i rękawiczek... JEST DOBRZE! W sobotę na pewno dodam kilka co najmniej zdjęć, OBIECUJĘ.
A na razie...
Na taką jesienną chandrę polecam Wam kilka moich ulubionych blogów, na które codziennie wchodzę i sprawdzam, czy nie ma jakichś nowych postów.

1. Angelika's Place.
20 - letnia dziewczyna z Poznania pisze o swoich największych pasjach - fotografii, modzie oraz projektowaniu wnętrz. Moim zdaniem największymi atutami tego bloga są wspaniałe zdjęcia oraz kolorowy, oryginalny wygląd bloga.

link: www.angelikasplace.blogspot.com


2. I'm Claire.
Licealistka ma talent do urządzaniu outfitów. Jest TOTALNĄ trendsetterką!

link: www.imclaire.pinger.pl

3. Water - Melon.
Dziewczyna w moim wieku, genialna artystka i dobra koleżanka z klasy...

link: www.water-melon.flog.pl

1. Angelika's Place
2. I'm Claire
3. Water - Melon

Julie, xoxo

wtorek, 9 października 2012

Memories which could be back...?

Myślałam, myślałam, myślałam.... I wymyśliłam! Ostatnio miałam mniej czasu na wspomnienia i marzenia

przez rozpoczęcie roku szkolnego. Nowe obowiązki, nowe życie... Wtedy właśnie, w najmniej

oczekiwanym momencie przypomniałam sobie wspaniałe chwile!

Czerwiec 2012,

zrobiłam mnóstwo dobrych zdjęć, a to i tak nie najważniejsze! Jeszcze bardziej liczyły się chwile spędzone

razem. :)


Is there a chance to repeat it? 



Julie, xoxo

sobota, 6 października 2012

Trying not to love you..

Hej!
Ten post chciałabym poświęcić mojej przyjaciółce... 

Dziękuję Ci, że ten dzień spędziłaś ze mną! Bardzo mi to pomogło i takiego spotkania najbardziej 

potrzebowałam. Zawsze potrafisz poprawić mi humor! :) 

Dziękuję! 



Julie, xoxo

wtorek, 2 października 2012

I am just a little girl lost in the moment..

Hej!
W sobotę wieczorem wróciłam z wycieczki, o której pisałam w poprzednim poście. Przepraszam, że właśnie wtedy nic nie napisałam, ale byłam wykończona... W sumie, przeszliśmy 19km i stopy mi odpadają. Ale była taka atmosfera i tacy ludzie, że wszystko inne przestawało mieć znaczenie! Dziękuję Wam za te dwa dni! 
Niestety... Ostało się tylko jedno... :(